Biało- czarny spacer

Ostatnio polubiłam czarno-białe zdjęcia, przestawiłam się na monochromatyczny profil i ku wielkiemu niezadowoleniu całej rodzinki odbieram im kolory...Pisałam, że podczas pobytu nad morzem udało mi się raz wybrać o 6.30 rano na prawie dwugodzinny spacer oczywiście tylko raz z powodu mojego uwielbienia do późnych i długich poranków z siostrą i kubkiem kawy. Tym razem było jednak inaczej, ale na kawę się nie spóźniłam:)


Biało czarny spacer...














nie byłam jedyna o tej porze na spacerze i wcale mnie to nie dziwi:)

miłego dnia Basia

Komentarze

  1. Głosuję na czwarte zdjęcie, choć wszystko piękne w czerni i bieli.
    Coś to nasze może w sobie ma, oj ma.

    OdpowiedzUsuń
  2. siódme bym oprawiła w dużym formacie:-)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Cóż jestem typową kobietą i uwielbiam rozmowy, Twój komentarz jest dla mnie ważny i bardzo Ci za niego dziękuję!! Jest dla mnie namiastką tej długiej rozmowy, gdybyśmy się spotkały:)