Jesienne wrzosy

Tydzień minął pod znakiem szkoły. Dowożenie, zebrania, przywożenie, odrabianie lekcji, zajęcia dodatkowe, lektura...jesień pełną gębą. Jednak miałam pięć minut dla siebie, małe wakacje, dwie godziny w kinie na nowym filmie Woodego Allena " Zakochani w Rzymie". Ja go uwielbiam, jego filmy mnie relaksują i śmieszą, czasem dają do myślenia. Jednak muzyka w tym filmie i zdjęcia oraz obłędna choć okrojona rola Penelope Cruz, sprawiły jakbym faktycznie odleciała na godzinę do Rzymu, by wrócić do szarej rzeczywistości:)
A w ogrodzie jesień:








W głowie tyle planów, a czas przelatuje przez palce...
Miłej niedzieli!!
Basia

Komentarze

Danuta pisze…
U mnie wrzosy w zimie trochę wymarzły,więc muszę się u Ciebie nacieszyć oko. Piękne zdjęcia.
pozdrawiam
Jasna8 pisze…
Ależ piękne zdjęcia i wrzosy :-)
Łucja-Maria pisze…
U mnie wrzosy też trochę przemarzły.
Twoje są przepiękne.Inne kwiaty też maja się dobrze.
Aż boje się myśleć, że od czwartku ma przyjść już ...jesień.
Życzę Ci miłego dnia!
witchqueen pisze…
Wrzosy wrzosy..uwielbiam je..
Magda pisze…
lubię wrzos:)
ZielonaMila pisze…
Fantastyczne zdjęcia, piękne kolory, piękne kwiaty. Takie widoki to sama radość. Pozdrawiam

Popularne posty