Kalendarz adwentowy

Święta nadchodzą:) i to bardzo!! Od tygodnia we Wrocławiu działa Jarmark, na którym jeszcze nie byłam. We wszystkich sklepach święta, w kawiarniach super kawy, świąteczne promocje i muzyka. Sama dzisiaj wrzuciłam do auta płytę ze świątecznymi piosenkami, ale jeszcze nie odważyłam się jej puścić:) Bynajmniej jestem przygotowana:) Mam też zaplanowane zakupy na Gwiazdkę dla większości z rodziny:) teraz tylko znaleźć fundusze:) W domu ciepło daje nam co wieczór koza oraz rozwieszone lampki choinkowe. Zakupiłam też pierwszy sezon Ally Macbeal, kocham go od zawsze. Siadamy wieczorem z grzanym winem i raczymy się innym światem, śmiejemy, popadamy w zadumę...jest dobrze...
Mamy też kalendarz adwentowy. Zrobiony z kartonu, kawałków sznurka i gałązki z brzozy znalezionej jesienią w lesie.




Kalendarz to już tradycja od kilku lat, robimy go wspólnie, a zadania są dostosowane do naszego rytmu tygodnia. Prace plastyczne czy pieczenie pierniczków są zaplanowane w weekendy lub dni wolne od zajęć dodatkowych, tak samo świąteczne kino. Nasze pierwsze zadanie to było wspólne wspominanie ubiegłorocznych świąt. W tym roku spędzamy je w domu, w zeszłym wyjazdowo w pensjonacie.  Wyjazd świąteczny miał swój urok, ale już nie chcę uciekać z domu. Marzę o wspólnym wieczorze z kozą i muzyką, kolędami w tle. Cieszę się, bo w tym roku przyjadą teściowie, rodzina mojego nowego partnera, będziemy razem odbudowywać magię świąt. Mój były mąż budował nasz dom z myślą właśnie o dużych spotkaniach rodzinnych, z myślą o śmiechu dzieci i wielkiej choince, Myślę, że będzie z nami w ten wieczór, będzie się cieszyć z tego gwaru i chociaż wiem, że przyjdą trudne chwile, to warto. Mogę śmiało powiedzieć już dzisiaj, że rekonstrukcja rodziny odbyła się pomyślnie. Nic nie trwa wiecznie, ani smutek, ani cierpienie, ani radość nawet miłość, nigdy nie mają tego samego poziomu każdego dnia. Właśnie dlatego tym bardziej trzeba je doceniać i wyciągać wnioski na przyszłość, bo przecież nic nie dzieje się bez przyczyny. 
Dziś drugie zadanie - na biurkach dzieci pojawią się świąteczne ozdoby, gałązki choinki i szyszki, te drugie już królują w całym domu, tak samo jak miłość i spokój :) Jestem gotowa na nowo przeżyć święta Bożego Narodzenia:) 

Życzę Wam,aby te 23 dni do Bożego Narodzenia były pełne radości i miłości, a nie tylko szumu przedświątecznego. Bawcie się dobrze przygotowując święta:)
Basia

Komentarze