Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Uwierzyłam w siebie:) a Ty?

Jesteś zakochana w sobie?  Może choć trochę siebie lubisz? Tak wiem, że to trudne pytania. Ja zadaje sobie je od czterech lat. Kiedy moje życie się posypało i musiałam na nowo je sobie poukładać, bardzo nie lubiłam nowej siebie. Mówiłam o tym wprost, mówiłam bliskim, ale musiałam się zmienić by przeżyć. Dzisiaj uważam, że ta zmiana w mojej osobowości była wspaniała i bardzo dużo dała mi i moim dzieciom. Jednak życie zatacza kręgi i znowu jestem dobrą żoną, która piecze ciasta i mamą co dba o dzieci z poziomu mamy w domu. Za chwilę będę mamą z wózkiem i oseskami przy piersi. Mimo to, że przez cztery lata budowałam nową siebie, znowu jestem jakby w tym samym punkcie tylko po pierwsze z własnego wyboru, po drugie bardzo się z tego cieszę, po trzecie jestem zupełnie inną mamą i zupełnie inną mamą będę, jestem już inną sąsiadką i przyjaciółką...generalnie wszystko się zmieniło i uwaga!! była to moja ciężka praca!! To nadal jest moja ciężka praca!!
Kiedy spotykam kobiety opowiadam im swoją…

Najnowsze posty

Lawendowe wrzeciona- czyli cykl jak zatrzymać z nami lato i terapia manualna...

Manufaktura radości to sama radość:)

Kobieta kobiecie-jak to różnie bywa.

Wakacje- recenzja książki:)

Nadszedł ten czas, czas na radość i spokój...

Idzie nowe:)

świątecznie:)

Ja lubię poniedziałki, a Ty?

Życie drzewa...