Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

"Siedziała na schodach i wąchała dłonie. Uwielbiała zapach kremu do rąk. Pachniał zimą i dobrymi wspomnieniami. Schody były betonowe, śliskie i zimne. Grudzień to nie był jej ulubiony miesiąc w roku. Zresztą nie znała nikogo, kto lubiłby ten miesiąc. Jak można go lubić? Czarne bruzdy śniegu i piachu przyczepiały się do aut, do butów. Na skórzanych botkach widać było sól. Wszyscy się spieszyli, a korki były większe nawet niż we wrześniu, kiedy to uczniowie wracali do szkoły. Każdy, niemal każdy opowiadał, jak mało ma czasu, jak nie ma siły i wszyscy ciągle chorują. Do kogo się zadzwoni ciągnie nosem i narzeka, że nie ma pieniędzy. Wąchała swoje dłonie i za każdym razem kiedy zamykała oczy widziała siebie z mamą. Idą ulicą zobaczyć jedyną w mieście, pięknie oświetloną choinkę, podskakuje, gada i szuka światełek choinki w domach. Kolejny oddech i znowu przenosi się do parku. Tam jest pełno dzieci i wszystkie zjeżdżają na sankach. Dziewczyny piszczą, chłopcy biegają za nimi ze śnieg…

Najnowsze posty

Listopadowa radość.

Ciasto czekoladowe na serce i dusze :)

Jesień

Warsztaty dla Kobiet i o Kobietach :)