wtorek, października 18, 2016

Masz wybór...



Mamo jakbyś chciała żyć?

Obierałam ziemniaki na obiad, kiedy moja córeczka zaskoczyła mnie swoim pytaniem.
Brudne ręce, zmęczenie po dniu pracy, szara pogoda za oknem, czy tak chcę żyć i postrzegać moją rzeczywistość? Co ja mam temu dziecku powiedzieć?

Mamo, no odpowiesz mi na moje pytanie?

A...córeczko po co Ci ta wiedza? Cisnęło mi się na usta, no i co ja mam  jej odpowiedzieć. Prawda jest taka, że moje życie żyje własnym życiem od momentu kiedy skończyłam 23 lata. Wszystko to co się działo w moim życiu było jakieś takie niezaplanowane, ja nie miałam planu na życie, a nawet jak miałam jakieś marzenia to życie i tak je zweryfikowało...

PIĘKNIE...tak kochanie chciałabym żyć pięknie...

Natala jest mega inteligentna, stała przede mną patrząc mi w oczy, przekrzywiła główkę jak kanarek...o co mamie chodzi?

Umyłam ręce i wstawiłam ziemniaki na obiad...

Zastanawiasz się o co mi kochanie chodzi? Zobacz to jest tak...Stoję tu po całym dniu zmęczona i znudzona obieram paskudne, brudne ziemniaki, których nie lubię, wiesz że wole kasze...ale wy uwielbiacie ziemniaki. Pogoda jest paskudna, zimno, szaro i deszczowo. Przecież nie mam powodu, żeby się cieszyć...

Jednak, gdybym chciała zobaczyć swoją sytuację jako piękną, czy mogłabym opowiedzieć o tym inaczej? Chcesz zobaczyć to inaczej? To posłuchaj: wróciłam do domu z pracy, którą lubię, która daje mi wolność, która daje mi poczucie bezpieczeństwa, z pracy w której spotykam wielu miłych ludzi, do mojego domu, do dzieci, które kocham ponad wszystko, wróciłam i przygotowuje dla nich obiad, obieram z miłością matki ziemniaki, chociaż sama ich nie lubię, pocieszam się za to, że jutro będzie moja ulubiona kasza:) mam czas spokojnie wstawiam ziemniaki, spoglądam za okno, a tam w moim ogrodzie, piękne barwy jesieni, złote brzozy, moje ukochane trawy, kot na tarasie prosi, żeby go wpuścić. Za nim postawię na stole obiad wypije spokojnie kawę i odpowiem na wszystkie pytania jakie odpowie mi moja córeczka. Lepiej?

Pięknie mamo!! Zobacz to jest tak jak ze Świętym Mikołajem!! Ja też chcę mieć piękne święta i czuć cudowny nastrój dlatego nie słucham moich kolegów i wierzę w Mikołaja. Mam w sercu piękne wspomnienia i czekam na kolejne święta.

Mamo ja też chcę żyć pięknie...

obróciła się na pięcie i poszła do swoich zadań, a ja w spokoju wypiłam kawę, patrząc na mój ogród. Mieszkam w moim domu już 7 lat i do tej pory nie mam zasłon!  i jest pięknie...( w bloku nie miałam zasłon w kuchni, bo tam miałam widok na ogromne topole). Moja była teściowa dostawała szału, bo nigdzie nie mieliśmy firanek, w sypialniach były tylko zasłony i tak zostało dziś...

Po co ja to Wam piszę? Pamiętajcie zawsze mamy wybór !! Na wszystko można spojrzeć inaczej, wszystko można powiedzieć inaczej, wszystko można poczuć inaczej.  To nasz wybór jak chcemy postrzegać nasze życie...





Pozdrawiam z mojego osobistego lasu:)

Basia

Brak komentarzy: