Trzy sposoby na ...

Trzy sposoby na to by zacząć dzień w miłym nastroju...

1. Wieczorem przygotuj się na następny dzień, poprasuj ubrania, sobie i  dzieciom ( jak ktoś ma ochotę to można i mężowi:), przygotuj śniadaniówki i butelki na picie, wyczyść buty, bo rano na sto procent zapomnisz, przygotuj też ewentualne dokumenty i książki do pracy, by zabrać je ze sobą, naładuj telefon...
2. Nastaw budzik odpowiednio wcześnie, żeby mieć czas na spokojny prysznic, kawę i makijaż.
3. Po przebudzeniu wypij szklankę wody z cytryną, nastaw kawę i zrób w tym czasie trzy Powitania Słońca, obudź dzieci  mizianiem i przytulaniem:) Zjedz śniadanie:)

Pochwal siebie za to, że tym razem o niczym nie zapomniałaś i wykonaj na tarasie taniec radości, ku uciesze dzieci i sąsiadów:)

Właściwie to jeden najważniejszy sposób organizacja i konsekwentne jej przestrzeganie. Osobiście zauważyłam, że mój nastrój wieczorny bardzo wpływa na poranek dnia następnego. Jeśli nie chce mi się wieczorem przygotować wszystkiego jak powinno być, to rano biegam na nerwie i złoszczę się na wszystkich. Tak zaczęty dzień nie przyniesie dobrego nastroju, dlatego chwalę siebie jak to wszystko przygotuję i tak naprawdę zadbam o siebie i swoje samopoczucie o poranku. Jasne jest dla mnie to, że muszę dbać o siebie i swoje samopoczucie, a skorzystają na tym wszyscy członkowie rodziny:)




Chciałabym nauczyć się tak dekorować kawę:)

Miłego dnia:)
Basia

Wpis powstał w ramach wyzwania na blogu SenMai.

Miło mi gościć nowe osoby:) dziękuję za komentarze:) 


Komentarze

udany początek dnia to podstawa :)
bastalena pisze…
Aż żal wypijać taką kawę ;) A dla mnie poranna kawa to podstawa funkcjonowania, zaraz po owsiance ;)
rano kawusia obowiązkowo:)
Madeleine pisze…
oj tak jakiś czas temu to zauważyłam, oranizacja to jest to!!!! wieczorem mam już przygotowane i poranek jest dużo lepszy i więcej czasu na kawę !!!! na spokojnie!!!! jeżeli coś sprawia Ci przyjemność, ucz się i rób to częsciej :*

Popularne posty