Leczenie obrazami

Ostatnio poznałam człowieka, który ma ogromne problemy finansowe, mimo to trzyma się bardzo dobrze. Na pierwszy rzut oka nikt by nie stwierdził, że żyje w głębokim, ciągłym stresie. Z podziwem zapytałam go jak to robi, że tak dobrze to znosi? On popatrzył się na mnie i zapytał: Basia, a jak Ty to zniosłaś? To wszystko co Ciebie to spotkało położyłoby niejednego człowieka, a Ty? ty się uśmiechasz, działasz, żyjesz pomimo wszystko...Konsternacja...To pytanie przez ostatnie dwa lata słyszałam wielokrotnie, chyba nigdy nikomu na nie nie udzieliłam konkretnej odpowiedzi...Do dzisiaj. Odpowiedziałam sobie bardzo szczegółowo, punkt, po punkcie...
Wytrzymałam dzięki...wymieniać mogłabym przez kolejny rok...
Jednak pewne dla mnie jest, że jedną z metod było oswajanie lęku za pomocą obrazów dla mnie terapeutycznych. Każdy spacer w lesie, konie, góry, natura w każdej postaci sprawiało mi ulgę. Leczenie obrazami. Leczenie kontaktem z naturą...drzewami, kwiatami, zwierzętami...
Dzisiaj wybraliśmy się na spacer do lasu. Dzieci po tygodniowej grypie, osłabione, bez apatytu, markotne. Wyjście z domu poprzedzone było podaniem co najmniej  10 argumentów przeciw...zimno, buro, filmy w tv itp. Pojechaliśmy na cały dzień, a w lesie spędziliśmy godzinkę. Jednak humory dopisywały, zaczęły się żarty, śmiech, piosenki w aucie, podjadanie, przekomarzanie...dzieci wróciły!! Uśmiech dziecka jest bezcenny!! Obiad został wciągnięty w tempie ekspresowym, a my nie wierzyliśmy w to co widzimy.
Podczas spaceru zrobiłam takie zdjęcia i mam te obrazy w sobie. Mech i kolor zielony to temat przewodni naszego spaceru...Natalka szukała cały czas domku Skrzata Fryderyka:)














Sposób na leczenie duszy skuteczny:) buziaki

Komentarze

Madeleine pisze…
myślę, że mogłabyś spokojnie prowadzić spotkania grupowe i uczyc ludzi jak radzić sobie i jak dalej żyć!!!!!! wiele osób sobie z tym nie radzi po takich przejściach, powinnaś pisać częściej, to pomaga innym!
Anonimowy pisze…
Basiu jak miło patrzec na Was na wasze szczescie miłośc pięknie wyglądacie pozdrawiam Basia.
florysztuka pisze…
Madeleine myślę o tym, choć na takie spotkania trzeba mieć bardzo dużo siły.
Basiu bardzo, bardzo Ci dziękuję i całuję mocno!!
Krak - Wit pisze…
Taka forma zwalczania stresu jest chyba podręcznikowa. Ludzie jednak skupić się na niczym innym nie potrafią, jak właśnie na nękających ich problemach, chociaż wiedzą, że ilość zmartwień nie przyczyni się do rozwiązania niczego.

Popularne posty