poniedziałek, listopada 17, 2014

Projekt Egoistka

Jesień dobiega końca. Na wrocławskim Rynku już rozkładają Jarmark Bożonarodzeniowy, który uwielbiam. Jednak chciałoby się jeszcze zatrzymać złote liście na drzewach...w tym roku jesień minęła bardzo szybko, zbyt szybko. Sposób na jesienną chandrę każdy ma inny. Jedni opychają się czekoladą:) też tak mam, inni wychodzą na spacer- czasami też tak mam, jeszcze inni czytają książki -bardzo często tak mam. Jednak chyba nic nie ma lepszego niż miłość:) moje dzieci dają mi jej czasami, aż nadto jednak równie często mi to uczucie kochania zabierają..Każdy 10 latek i 7-latka myślą  i czują już bardzo indywidualnie...to już nie zawsze są moje myśli, moje słowa, często już moje dzieci nie są moim odbiciem. Zaczynają myśleć po swojemu, a ja w tym wszystkim jestem już domieszką...Wymiana zdań ze starszym synem ostatnio jest dość intensywna, dochodzi bunt w stosunku niemal do każdej wartości...dlatego często te nasze jesienne wieczory są długie, często burzliwe, zawsze jednak przepełnione miłością. Złapałam się na tym, że kiedy zasną delektuje się ciszą, która jest gwarantem spokoju, godzina bez " mamusiu, a dlaczego? albo mamusiu pomożesz? albo mamo zapomniałem zrobić zadania...nie rozumiem, pani nam tego nie kazała, zaraz to zrobię, nie jestem jeszcze zmęczona..."i tak dalej, taka godzina ze świecami , spokojną muzyką w tle, dorosłym kompanem u boku, który wysłucha, podpowie, wyśmieje problem, taka godzina jest bezcenna...
Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam o fantastycznej książce. Nigdy nie byłam fanką poradników. Jednak po śmierci męża namiętnie zaczęłam poszukiwać siebie i tak trafiłam na PROJEKT EGOISTKA.  Zakupiłam książkę i ona zmieniła moje życie. Niemal się z nią nie rozstaję.  Nauczyłam się dbać o siebie, wsłuchiwać się w swoje potrzeby, walczę ze strachem, zaczęłam ćwiczyć jogę regularnie, inaczej gotuję.  13 grudnia we Wrocławiu odbędą się warsztaty we Wrocławiu, na których oczywiście będę.
Zakupcie książkę, jeśli coś w Waszym życiu nie gra, szukajcie warsztatów w swoich miastach, dobrze z pełną świadomością zrobić coś dla siebie. Po warsztatach oczywiście napiszę Wam o swoich odczuciach! http://sklep.projektegoistka.pl/produkt/ksiazka/ dochód z zakupu książki autorzy przekazują na leczenie Tomasza Skalskiego.

W ramach tego projektu dziś zaczynam 30 dni z jogą. Każdego dnia 30 minut jogi, 30 minut medytacji- czyli godzina czasu tylko dla mnie:)
Buziaki Basia

2 komentarze:

Megi Moher pisze...

pięknie:-)
oczywiście wiem, że "ja jestem najważniejsza", i dla każdego powinno być "ja jestem najważniejsza".
Niestety egoizm coraz bardziej kojarzy mi się negatwnie. W codziennym życiu to zwykle egocentryzm i brak empatii.
Takie czasy.

florysztuka pisze...

Gosiu w tym wypadku egoizm to dbanie o siebie,wyciszenie, odżywianie, wiara w swoje możliwości. To zdrowy egoizm, który ma nikogo nie krzywdzić. Nie są to warsztaty dla prawdziwych egoistow, tylko dla tych którzy nie potrafią myśleć o sobie. Czasy faktycznie mamy chore, ludzie są zimni i zakłamani. Autorzy jednak chcą oczarować negatywne znaczenie egoizmu:-) buziaki