wtorek, marca 25, 2014

Chwila



Miej­sca prze­siąknięte za­pachem marzeń i spoj­rzeń. Słowa utopione w zapachu trawy, szepty stracone. Ilość westchnień nieograniczona. Masa czułych gestów. Wiara w nowe możliwości. 

poniedziałek, marca 24, 2014

oswoić nie oswojone




Woda płynie, choć tego nie planuje...ja płynę choć już nigdy planować nie będę...idę za to z prądem...śpieszę na spotkanie szczęśliwych dni...noce oswajam co noc, karmiąc je moją nadzieją///przyjaźnie się z Księżycem i tylko smutno, że czasem znika...

piątek, marca 21, 2014

Biżuteria florystyczna luty 2014, warsztaty u Florentyny:)

Kobieta jest piękna sama w sobie, ale która kobieta nie lubi siebie upiększać?  Kwiaty od zarania dziejów służyły nam do podkreślania naszej urody.  W lutym uczestniczyłam w warsztatach u Florentyny, były to kolejne niezapomniane chwile z Gosią, a także innymi wspaniałymi i twórczymi dziewczynami.  Biżuteria florystyczna jest niesamowitą ozdobą dla kobiety, jednak nie nadaje się na wszystkie okazje.  Z drugiej strony dlaczego nie łamać stereotypów i nie wyjść w kwiatach na ulicę? Zwłaszcza, że dziś na sto procent mamy już wiosnę:)


*Naszyjnik

 *bransoletka

*pierścionek

*wisior

*broszka






Połączenie drutu i kwiatów daje mimo wszystko subtelne efekty:)

Zapraszam Was w imieniu Florentyny na warsztaty:

21 marzec: Drucikowe fantazje, czyli akcesoria i dekoracje wielkanocne z wykorzystaniem ozdobnych drutów florystycznych
26 marzec: Przepis na wielkanocny stół – czyli jak stworzyć niepowtarzalną aranżację świąteczną
27 marzec: Wszędobylska gazeta – papier gazetowy w ozdobach i dekoracjach wielkanocnych
28 marzec: Wielkanoc w stylu „vintage” i „shabby chic”

Koszt warsztatów: 140 zł
Zaliczka: 40 zł
Czas trwania: 5 godzin (15-20)
Miejsce: Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy, ul. Kamienna 99/101

Warunkiem uczestnictwa w warsztatach jest wpłacenie zaliczki na min. 5 dni przed terminem zajęć.



U mnie wiosna w pełni. Ogród wyczyszczony, garderoba prawie:) posegregowana, życie nabiera barw i smaków, znowu zaczęłam gotować i powiem Wam, że tego się nie zapomina:)

Udanego weekendu:)
Basia

czwartek, marca 06, 2014

Wiosennie...

 Za chwilę mija rok jak straciłam czucie w palcach, jak stopy poranione, bo przecież ja całe życie bez butów...obolałe mam jeszcze inne części ciała, ale serce zaczyna czuć... czuję wiosnę, podziwiam sznury ptaków i ich całe stada, odgłosy gęsi i ten zapach świeżego powietrza...żyję jak chce żyć...to jedyny pozytywny plus moich rocznych doświadczeń na tym własnym padole życia... robię co chcę i kiedy mam na to ochotę...wyrosłam już ze sterty prania i naczyń w zmywarce- już mnie bawią, bo jak są to znaczy, że w moim domu ktoś żyje, czyli ja i dzieci...gotuję więc odzyskałam smak, chęć do degustowania, wino w końcu ma nie tylko kolor, ale i zapach...moja półka zapełniła się nowymi książkami, płytami, moja garderoba pełna sukienek...moje oczy znowu świecą...bo nic nic nie zwróci życia osobie, z którą to życie dzieliłam. W głowie tylko odbijają się strzępy rozmów, głosu już nie słychać, teraz czerpię z tych słów i wspólnych debat, stosuję jego myśli w życiu i osiągam małe sukcesy,  które cieszą mnie bardzo i dodają skrzydeł. Jest pięknie, ba jest dobrze!
Pierwszy raz w życiu mimo tego, że mam małe dzieci robię to na co mam w danym momencie ochotę, co mnie bawi i cieszy...nie ma lepszej nagrody niż kawa podana przez dziewięciolatka do łóżka w półlitrowym kubku, prawie zimna, bo ilość mleka przeważa ilość ciepłej wody:) nic nie cieszy tak jak kanapka z czekoladą na śniadanie od córci, która wstała przed mamą i chciała zrobić mamusi niespodziankę. Nie ma piękniejszego uczucia jak przejrzeć się w oczach bliskich osób i zobaczyć swoje uśmiechnięte oblicze ich akceptacje i zrozumienie.  Żyję, czuję, marzę i planuję choć jeszcze rok temu myślałam, że umrę, bo nawet oddychanie sprawiało ból. Strach, który mnie przepełniał nadal utrzymuje się na pewnym poziomie aczkolwiek już nie zabiera całej przestrzeni życiowej. Wraz z wiosną nadchodzi mój czas...czas na życie!

Pozdrawiam wiosennie:)
Basia