sobota, lutego 09, 2013

Serduszko

Dwa miesiące  temu kupiłam w sklepie z suszem egzotycznym te suszone kwiatostany... Myślę, że to suszone kwiatostany, bo  opakowanie nie nosiło żadnego opisu i tylko można gdybać co to takiego...leżała ta paczuszka i czekała. Koncepcje miałam w głowie, coś tam sobie naszkicowałam i zaczęłam pracę. Kilka podejść do pracy w pierwszym zadaniu nadać słomianej bazie kształt serca. Koło rozcinamy i formujemy serducho, związujemy porządnie, aby się nie rozpadło. Należy przygotować sobie kilka lasek kleju na gorąco i pistolet. Czerwone serduszka do przełamania szarości i brązów. Należy mieć też około 3 godzin wolnego czasu:)










Pozdrawiam wszystkich kochających i kochanych:)

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

Cudne!!!!!!

zamornik pisze...

pięknie to serducho wygląda!!! Wiele pracy do wykonania, ale za to jaki efekt końcowy?:)

Ewa -Książka ,druty .... pisze...

Ale serduszkowe cudeńko :) ewa

Alex pisze...

Bardzo piękne serducho:)