Na ocieplenie klimatu-fotografia ślubna

Targi ślubne 2013 i fotograf...
Kiedy jeszcze czułam się jakoś w miarę, tzn. miałam już nóż w nodze wbijający się co chwilę samoczynnie, ale jeszcze się przemieszczałam zwyczajnie bagatelizując sprawę pojechaliśmy na małą wycieczkę.
13 stycznia we Wrocławiu odbyły się Targi Ślubne w jednym z najpiękniejszych miejsc w naszym mieście Hali Stulecia. Wybraliśmy się całą rodzinką, dzieci z tatusiem na sanki, a ja do środka na zwiedzanie. Nie robiłam fotek, bo i po co...wyszłam totalnie rozczarowana, z roku na rok coraz słabiej. Z branży florystycznej raptem jedno stoisko, z kwiatami o drugim życiu, owszem Pani posiadała dużo fotografii, ale słabo się dogadywałyśmy. Kwiaty owszem obecne na stołach hoteli i restauracji, w wazonach i kielichach tak znienawidzonych przez wiele Panien Młodych:)Teraz prawie każda restauracja ma swoje florystę i indywidualne strojenie całej sali to rzadkość. Liczą się koszty, a na dekoracjach można w ten sposób oszczędzić.  Wyszłam z ulotką, albo z wieloma ulotkami, zbierałam tylko te, które dotyczyły choć troszkę kwiatów i fotografii.. Nie wiem, ale wyszłam szybko i jakoś dziwnie rozczarowana. Wiem, że jest zima i zupełnie się nie opłaca kupować kwiatów na wystawę, wiem że wystawienie się na targach to koszty, które się nie zwracają, a mimo wszystko miałam nadzieje:) za to tancerze pięknie tańczyli, było pyszne darmowe jedzonko( zjadłam tylko kawałek ciasta:), wspaniałe samochody, przepiękne suknie i cała masa fotografów!!
W zeszłym roku ja też byłam fotografem na ślubie koleżanki. Bez żadnego kursu fotograficznego i jakiegokolwiek przygotowania robiłam młodym zdjęcia i świetnie się przy tym bawiłam:) Uznałam nawet, że jest to super praca, przy zakochanych można bowiem na nowo uwierzyć w miłość, naładować baterię na cały rok, wrócić do domu i ciszyć się z widoku męża nad talerzem zupy:)

Już dawno dostałam pozwolenie na pokazanie zdjęć na blogu, ale ciągle się nie schodziło. Jedno w tej pracy jest trudne, segregacja zdjęć. Byłam w takiej euforii, że nie potrafiłam wybrać najładniejszych zdjęć. Wszystkie mi się podobały, a oni się ciągle całowali i patrzyli sobie w oczy i jak ja miałam coś odrzucić i skasować?  Zobaczcie też jak pięknie prezentuje się Ogród Japoński na koniec czerwca. jest bajeczny i człowiek chciałby się w nim schować i nie wychodzić co najmniej przez tydzień!!











Nie robiłam bukietu dla Panny Młodej, bo ona nie wiedziała, że umiem:) Bukiet z najbardziej osławionego placu z kwiatami we Wrocławiu:)
Mam nadzieję, że ociepliłam Wam troszkę klimat:)
Basia

 Ps.
Bardzo dziękuję wszystkim, którzy do mnie zaglądają, piszą komentarze i pamiętają o mnie:)

Komentarze

Bryzeida pisze…
no tak!
Uwielbiam ogród japoński :-)
Zdjęcia świetne.
Nasze śluby na zdjęciach nie wyszły.
Tojav pisze…
Targi ślubne prawie bez kwiatów? To rzeczywiście porażka. Za to Twoje ślubne zdjęcia są niesamowicie piękne. Prawdziwy profesjonalizm wykonania. Pozdrawiam
Dom Rozalii pisze…
Zdjęcia są bardzo ładne.Ależ utalentowana z Ciebie dziewczynka. Pozdrawiam cieplutko!
Ola Wiecha pisze…
Przepiękne zdjęcia! Sliczna panna młoda;)
Magda pisze…
Myslę, że zdjęcia wyszły całkiem nieźle:) Ciepło pozdrawiam i pamiętam, a jakże:)
florysztuka pisze…
Bardzo się cieszę, że się Wam podobają:)ja w ocenie swoich prac nie umiem być obiektywna:)

Popularne posty