prezencik -Aniołek z masy solnej

Niestety nadal jestem odtwórcza jeśli chodzi o aniołki z masy solnej, ale bardzo lubię bawić się masą solną:)brakuje mi niestety czasu, by bawić się częściej:) 
wzór tego aniołka podpatrzyłam na tym cudownym blogu http://jagodowo-art.blogspot.com/2012/11/dugo-i-szczesliwie.html, to co robi z masy solnej jego autorka jest niesamowite!!
o to Adela!







a ten Aniołek choć jest mniej anielski niż inne:) wiecie o co mi chodzi:) czeka aż ktoś go przygarnie, dlatego jeśli ktoś chciałby zabrać go do siebie to czekam na komentarze do 4 grudnia:)  
a jak mogłabym go nazwać? bardzo go lubię mimo jego niebanalnej urody:) tak kończą się eksperymenty:)






Widzę, że u wielu osób już święta:) ja jakoś jeszcze ich nie poczułam, zbyt wielu rzeczy w tej chwili nie ogarniam...eksperyment z nauką trwa, mamy wzloty i upadki, ale na pytanie- jak mówić i co  mówić, by dzieci się uczyły? albo jak wytłumaczyć, że książka to jest najlepszy przyjaciel człowieka? no nie umiem...
miłej nocki:)
a na jutro 
dzień dobry:)
Basia

ps. zawsze o tym zapominam, żeby napisać iż zapraszam wszystkich na FB na stronę pracowni:)http://www.facebook.com/FlorysztukaPracowniaFlorystyczna


Komentarze

Madeleine pisze…
Aniołek Ancymonek oczywiście :)))
Madeleine pisze…
co do dylematu....wierzę, że uda Ci się zaszczepić miłość do książek :*
Bryzeida pisze…
Jeszcze pytasz: Barbelek? Przecież od razu widać!
witchqueen pisze…
śliczniusie:)
Dom Rozalii pisze…
Uroczy, zezowaty aniołek hihihi,
Pozdrawiam serdecznie!

Popularne posty