Wrocławskie Zoo

Sposób na nudę w wakacje...

Ile razy można odwiedzać Zoo? nie nudzić się i dobrze się w nim bawić? Co roku w wakacje!! Moje dzieci uwielbiają wycieczki do Zoo, ja zresztą też, bo przez ostatnie 8 lat jestem w nim co roku. Z ogromnym zainteresowaniem obserwuje zachodzące w nim zmiany, nowatorskie pomysły, życzliwość obsługi, nowe zwierzęta i coraz bardziej polepszające się ich warunki bytowania w naszym Zoo.
O Misiu Mago słyszał każdy Polak, teraz niedźwiedzie mają wspaniały wybieg z wodospadem i placem zabaw, a karmienie pokazowe potwierdza tylko, ze jest im tam dobrze. Całe wakacje wybieraliśmy się na wycieczkę, ale jakoś ciągle coś mi wypadało i dopiero całkowity brak prądu sprawił, że uzbrojeni w aparat ruszyliśmy zwiedzać.  Spędziliśmy tam 6 godzin i to uwierzcie było mało!! 
Pomysł na zupełnie inne zwiedzanie niż do tej pory??!!! - Dzieci moje kochane, mama była w Zoo już tyle razy, zna niemal wszystkie jego zakątki i zwierzaki, tyle razy Wam wszystko pokazywałam i opowiadałam o zwierzętach, że dziś Wy będziecie mnie uczyć i opowiadać!! Będziecie moimi przewodnikami!! -wielkie oczy i milczące kiwanie głową, lekka konsternacja i totalna burza mózgów po to by już przy dromaderach zrobić mi taki wykład, że hm byłam lekko - zaskoczona? zachwycona? powalona na kolanach? szczęśliwa lub wszystko na raz, zwłaszcza, że jak to bywa w życiu wszyscy przy wybiegu nas słuchali z uśmiechem:) a ja puchłam:) zabawa miała kontynuację przez całą wizytę w Zoo. Wiele osób przysłuchiwało się moim maluchom, czasem słuchali prawdziwych informacji czasem zmyślonych, ale bawiliśmy się cudnie.  Dzieciom buzie zamykały się tylko na pokazowych karmieniach zwierząt, gdzie głos zabierali ich opiekunowie, opowiadając niesamowite historie o zwierzakach i ich obyczajach. Nasze Zoo zmienia się i nawet teraz kiedy jest wielkim placem budowy wszystko jest zorganizowane, tak aby nie utrudniać zwiedzania. 

Mała fotorelacja:) i zapraszam do Zoo do Wrocławia!!



 ten Pan był za szybą:)


 pokaz karmienia słoni, fantastyczny! rzut wiadrem do opiekuna.

 sam pokaz opiera się na tzw. badaniu medycznym, opiekun sprawdza stan uszu, skóry itp. a słonie lubią zabawę i nagrody!! i co jest ważne opiekun uprzedza, że jeżeli zwierzęta odmówią udziału w zabawie pokaz się nie odbędzie, bo nie zmuszają zwierząt  do ćwiczeń!!


 kukurydza  w ręku opiekuna mniam:)

 
jestem piękną 50 -latką!! 
można ją znaleźć w pawilonie małpiarni, niemal oswojona, na wyciągnięcie ręki, chodzi sobie po pawilonie wraz z koleżankami, cudna:)


uwielbiamy Nemo i Doris!!



ledwo zdążyłam utrzymać aparat!! motyle tego dnia siadały jak oswojone o mały włos nie zabrałam jednego na mojej torebce:) udało się jednak namówić go na słodki owoc:)


wszyscy mu zazdrościliśmy w ten upał!!

totalne zaskoczenie, ta Pani wyskoczyła dwukrotnie przy nas, spojrzała mi w oczy i odpłynęła:)!!

Zapewne Zoo ma wielu przeciwników, jednak każdy kij ma dwa końce...Dobrze odwiedzać te zwierzaki i widzieć, że dzieje się coraz lepiej!! uczyć dzieci wrażliwości i miłości do zwierząt, przekazywać im w ten sposób wiedzę o całym świecie- biologia i geografia w pigułce, dobrze być z dziećmi i cieszyć się z motyla na palcu...
pozdrawiam Basia

Komentarze

Nasza Polana pisze…
Ja właśnie siedzę na tym drugim końcu kija. Nie przepadam za Zoo i zawsze żal mi było tych zwierząt w klatkach, ale... to są moje wspomnienia z Zoo warszawskiego w dzieciństwie. Być może i stołeczna placówka ulega przemianom ale póki nie mam dzieci to sama raczej do Zoo się nie wybiorę. Jednak doceniam jego edukacyjną rolę i Wasza fotorelacja jest faktycznie tego dowodem. :-) pozdrowienia

Popularne posty