czwartek, maja 31, 2012

Piwonia



Piwonie kwitną, białe i różowe,  

A w środku każdej, jak w pachnącym dzbanie,

Gromady żuczków prowadzą rozmowę,

Bo kwiat jest dany żuczkom na mieszkanie.

Matka nad klombem z piwoniami staje,

Sięga po jedną i płatki rozchyla,

I długo patrzy w piwoniowe kraje,

Dla których rokiem bywa jedna chwila.

Potem kwiat puszcza i, co sama myśli,

Głośno i dzieciom, i sobie powtarza.

A wiatr kołysze zielonymi liśćmi.

I cętki światła biegają po twarzach.

Czesław Miłosz Przy piwoniach.

środa, maja 23, 2012

Upał...kto nie tęskni za latem?? dla mnie lato to łąka,zapach suchych pól, ściółki leśnej, najlepiej lasów sosnowych nad naszym morzem...jako dziecko bywałam w okolicy, gdzie suszono tytoń, zapach cudny...lato pikniki, zimne kompoty...bardzo dobry kontakt z naturą...

dziś wianek Waniliowe lato...

wtorek, maja 22, 2012

Magazyn Urwiskowo!!!

 Wczoraj późnym wieczorem miał swoją premierę nowy bezpłatny magazyn dla kreatywnych rodziców i kreatywnych dzieci!! Magazyn Urwiskowo!!!
 Tu można go oglądać :Urwiskowo!! Polecam Wam tę kopalnię pomysłów!! tym bardziej, że  miałam zaszczyt współtworzyć ten magazyn!!
Zapraszam do czytania i wspólnej zabawy!!!

pozdrawiam
Basia

piątek, maja 18, 2012

Trawa
ostatnio myślę dużo o trawie...
trawa w naczyniu,
na stole,
do skoszenia,
do biżuterii...


z tego myślenia powstały kolczyki z trawy polnej, najtrudniejsze było zrobienie dwóch jednakowych, bo na jakiej łące znajdziesz dwa takie same źdźbła trawy?? ba zdziwienie mego męża -bezcenne:)




dobranoc!

środa, maja 16, 2012

Dzień Mamy w Centrum Wspierania Rozwoju Dziecka Urwisek

Kiedy jest się mamą małego chłopca, którego kocha się ponad wszystko poszukiwania przedszkola to ogromne przeżycie. Zaprowadzenie swojego najcenniejszego skarbu do zupełnie obcych dzieci i zupełnie obcych Pań to chyba największe wyzwanie dla młodej mamy. Przeżyłam to osobiście i tak samo mocno przeżywałam pierwszy dzień w przedszkolu Kacpra jak i Natalii, efekt w obu przypadkach był porównywalny. Kacper był też żywą reklamą przedszkola, bo przez pierwszy rok wcale nie chciał z niego wychodzić, zawsze bowiem było mu mało. Potem równie miłą przygodą z tym samym przedszkolem przeżyła Natalia i z czystym sumieniem wszystkim wrocławskim mamom mogę polecić Centrum Wspierania Rozwoju Dziecka Urwisek we Wrocławiu przy ulicy Wejherowskiej.
 Dlaczego piszę o tym miejscu właśnie dziś? Ponieważ byłam tam już po raz drugi gościem i wraz z dziećmi przygotowywałam kwiatowe kompozycje dla rodziców na Dzień Mamy i Dzień Taty!! Po raz kolejny byłam  pod ogromnym wrażeniem sposobu pracy dzieci oraz cierpliwości i podejścia Pań  do tematu!! Tu chciałabym Pani Magdzie podziękować za zaproszenie!! A Pani Ani i Pani Gosi podziękować za współpracę i podejście do zajęć!! A także pogratulować rodzicom zdolnych maluchów!! Wszystkie dzieci bardzo chętnie pracowały, choć każde w swoim tempie, a najczęściej padało hasło: "Mama będzie zachwycona!!" i mam ,nadzieje że mama była??
dodaje zdjęcia z zajęć jednak bez twarzyczek małych urwisów dla ich bezpieczeństwa!!











 a tworzyliśmy Kwiatowy Statek do opowiadania, które powstało specjalnie na potrzeby warsztatów:

Kwiatowy Statek

Dawno, dawno temu na naszej planecie była tylko jedna kraina, w której rosły kwiaty. Była to najpiękniejsza i najbardziej pachnąca kraina na świecie, a rządziła nią krucha i delikatna Rodzina Królewskich Kwiatów. Wszędzie było mnóstwo kwiatów, porastały góry, lasy i brzegi jezior oraz mórz. W krainie był spokój, szczęście i harmonia. Kwiaty żyły w zgodzie ze sobą i innymi stworzeniami.
Pewnego dnia Królowa Kwiatów przechadzała się po skalnych tarasach i podziwiała szarość odległej wyspy.Wymyśliła sobie, że kwiaty powinny być wszędzie, na każdej wyspie, na każdym lądzie i choć są bardzo kruche i delikatne powinny zdobywać inne krainy. Podzieliła się pomysłem ze swoim mężem Kwiatowym Królem i następnego dnia rozpoczęto budowę Kwiatowego Statku oraz organizowano jego załogę. Kwiaty wyruszyły na długą wyprawę. Na statek zaproszono najpiękniejsze i najwytrzymalsze oraz bardzo odważne kwiaty. Statek zaopatrzono w ogromne ilości wody i nasion. Planowano na każdej wyspie posiać pasujące do klimatu kwiaty oraz drzewa. Wyprawa ruszyła wczesną wiosną, powrót zaplanowano latem, kiedy wszystkie posiane rośliny powinny już zakwitnąć. Kwiatowy statek wędrował od wyspy do wyspy, od lądu do lądu. Poddani Królowej poznawali zimne kraje, w których było mało Słońca i tam pozostawały rośliny, które ciepła nie lubią. Statek zawijał do miejsc, gdzie były tylko skały i góry o  ośnieżonych szczytach. Dopływali również do miejsc, gdzie Słońce świeciło bardzo mocno i tylko czasami padał deszcz lub tylko w nocy lało tak, że w upale następnego poranka roślinność rosła bardzo szybko, dlatego kwiaty i inna roślinność była bujna i zielona. Nastał czas powrotu - Kwiatowy Statek zawrócił do Krainy Kwiatów, a załoga jego wracała jako zdobywcy wszystkich lądów i wysp! Świat pokrył się pięknymi kwiatami i ulotnym, kwiatowym zapachem. Królowa witała swoich poddanych szczęśliwa, że wrócili cali i zdrowi, a jeszcze bardziej szczęśliwa, że jej plan się powiódł!! Świat pokrył się cały pięknymi kwiatami!!




 i pamiętajcie


nie ma materiału, którym by dziecko się nie zainteresowało!! i nie ma materiału, który by dziecka nie rozwijał!!
pozdrawiam 
Basia


ps. i dziękuje moim wspaniałym przyjaciółkom za wsparcie!!


Kolczyki, które miałam na sobie podczas warsztatów wykonała 
!!!!!! Dziękuję!!!

sobota, maja 12, 2012

Raczej wiosennie


Ostatnio mało czasu mam na blogowanie oraz mało chęci. Piętrzą się zaległości w każdej dziedzinie życia, zaczynam się przyzwyczajać do tego i traktować jako codzienność. Różnie się dzieje  i niestety nie zawsze dobrze…

Jako, że wiosna w pełni dziś najnowszy wianek. Tutorial  o jego powstawaniu już niebawem pojawi się w SrebrnejAgrafce!!




Zapraszam!!!