sobota, marca 31, 2012

wianek na Wielkanoc


Wielkanoc za chwilę powstają już nowe dekoracje.  Dziś pragnę Wam zaprezentować mój wianek z dymkiJ Dwa lata temu pokazała mi coś podobnego przyjaciółka, jej był większy i cebulka była złota. Mój powstał z dymki czerwonej i ma wielkość talerza obiadowego. Do dekoracji użyłam też  jajek oraz paru piórek, garstkę tilancii,wszystko wystawione na małej sztaludze z IkeaJ







Swój wianek zgłaszam na wyzwanie BerissArt


A u nas leje, wieje tak że jaskółki i biedronki do szyby się przylepiają J




Udanej soboty i niedzieli!!
pozdrawiam Basia




poniedziałek, marca 26, 2012

Barankowo!!


Wiosną wypada się zakochać…Ja jako lwicaJ jestem stała w uczuciachJtu zapewne słychać śmiech mojej siostry!!! Kasiu przecież wiesz…kocham kwiaty i moje dzieci, które właśnie w tej chwili robią awanturę na cały dom…kłócą się o blok!!! W domu krzyk i zgrzytanie zębów!! Jedni myślą już  tylko o jajkach!! Ja tym razem przedstawiam Wam moją nową miłość – masa solna!! 8 lat temu pracowałam na tym materiale w świetlicy, dzieci uwielbiają wszystko co się klei J , robiliśmy wtedy z masy wszystko, od bombeczek na choinkę, po kurczaki. O masie solnej przypomniał mi ten blog, którego ostatnio jestem fanką!! http://sztukaniepowazna.blogspot.com/  jego autorka robi takie cuda, które chwytają za serce!! W sobotę wieczorem ku rozżaleniu mojego męża nie piekłam rogatych rogalików tylko baranki!!



http://sztukaniepowazna.blogspot.com/ wszystko jest opisane, a dla mnie jest to mega przypomnienieJ choć moje gwiazdki z przed ośmiu laty chowają się do tych cudeniek!!! a oto nasze dzieła!!!






Pozdrawiam serdecznie:))



środa, marca 21, 2012

Fotorelacja z minionych warsztatów:)


W ostatni weekend wyruszyliśmy na wycieczkę rowerowąJ miało być super, ale skończyło się słabo, a dokładnie moim upadkiem i rozwaleniem kolana!! Ba udało mi się jednak nie zabić mojego psa, który umiejętnie próbował wpasować się w szprychy mojego roweru…falstartJ w niedzielę jeśli pogoda dopisze  ruszamy ponownie… w minioną niedzielę robiliśmy  poletko wielkanocne J. Praca była  ciężka, ale mali Twórcy byli wspaniali!!! Miło jest gościć tak wesołe i pracowite maluchy!!!
A tu malutka fotorelacjaJ:

1. Na starcie:)

2. Przygotowanie materiałów!!


4. a potem już tylko ciężka praca i 100% satysfakcji


















Miło mi było Was gościć:))
Pozdrawiam serdecznie!!! i proszę podlewać kwiatki!!!

sobota, marca 17, 2012

Wszystkiego Zielonego!!!!!!!!


W tym roku zima była jakaś taka bezbarwna, bo nie była przecież biała, wszyscy czekaliśmy na wiosnę, na kolor, na ten zapach o którym pisze Magda, na energię od Słońca . Dziś we Wrocławiu było ponad 20 stopni ciepła, przy okazji targów budowlanychJ zabraliśmy się całą rodziną zwiedzać Halę Stulecia, Pergolę, Fontannę, która jeszcze śpi…i mieliśmy ogromną ochotę wybrać się do Ogrodu Japońskiego, ale ten będzie otwarty dopiero 1 kwietnia!! Ruszyliśmy zatem na zwiedzanie Parku Szczytnickiego!!  Jest to jeden z największych parków Wrocławia zajmujący powierzchnię około 100 ha. W parku znajduję się Ogród Japoński założony w latach 1909-1912, w związku z Wystawą Stulecia z1913 roku, z inicjatywy hrabiego Fritza von Hochberga i zaprojektowany przez japońskiego ogrodnika Mankichi Arai. Niestety po wystawie zabrano większość z wypożyczonych detali, decydujących o japońskim charakterze ogrodu. W 1994 roku przy współpracy ambasady japońskiej, prof. Ikuya Nishikawy i ogrodników z Nagoi rozpoczęto prace przywracające ogrodowi japoński charakter. Współcześnie jest to już Ogród Japoński nie tylko z nazwy. Stanowi unikalny w Europie żywy fragment japońskiej kultury-jest to jedno z ulubionych miejsc par młodych do sesji zdjęciowych!! wróćmy jednak do Parku- znajduje się tam również drewniany kościół z przełomu XVI i XVII wieku, pod wezwaniem świętego Jana Nepomucena. Zbudowany przez cieśli ze Starego Koźla tam też początkowo stał. W XVIII w. został przeniesiony do Kędzierzyna, a stamtąd w 1913 do Wrocławia, pod kierownictwem wrocławskiego architekta Theo Effenbergera. On też polecił ustawić przy kościele, obecny do dziś, średniowieczny krzyż pokutny, zrekonstruować drewniane podcienie i całość otoczył drewnianym płotem. Jest uroczy, zwłaszcza, kiedy gość siądzie na ławeczce i patrząc na niego posłucha śpiewu ptaków mieszkających w parku. Do tego są mostki, budki dla ptaków, ogromne cisy,różaneczki ,drzewa i ludzie, spacerujące pary, biegający młodzi i przystojni…starsze panie, dzieci, pieski, rowery, rolki i tak dalej… latem na kocach ludzie się tu opalają, ćwiczą jogę. Urocze miejsce!!



















Wytwórnia Filmów
 


Na koniec zobaczyliśmy Babę Jagę!!

Dziś Dzień Świętego Patryka!!!
Więc życzę Wam Wszystkiego Zielonego!! a
a to prezent od Basi!! Którą mocno ściskam!


Dobranoc!!!

ps. dalej w nocy nie mogę spać... buziaki