poniedziałek, grudnia 31, 2012

Szczęśliwego !!!



Wczoraj o 23 wyszłam z psem na spacer. Niebo było tak cudowne, że nie wiem kiedy widziałam ostatnio tyle gwiazd, do tego pełnia księżyca. Stałam i nie mogłam uwierzyć w piękne gwiazdy, zawołałam męża, żeby też zobaczył to urokliwe zjawisko... On popatrzył na mnie i mówi, że przecież normalne niebo, tam jest Duży Wóz, a może Mały, tam jakaś gwiazda...patrzy na mnie zachwyconą i dostaje ataku śmiechu!! Gdybyś częściej zakładała okulary, a nie tylko do samochodu i przed tv to widziałabyś takie niebo częściej!! No pięknie!!! faktycznie w okularach tylko jeżdżę i oglądam tv... na co dzień brakuje mi ostrości spojrzenia, więc teraz dumam ile takich pięknych rzeczy jak to niebo mi uleciało? ile przegapiłam cudów?  Mam zaległości w blogowaniu ogromne, ale dzisiaj popełniam ostatni wpis w tym roku i pragnę Wam życzyć ostrego spojrzenia na wszystko co Was otacza!! Szczęśliwego Nowego Roku!!
Basia

poniedziałek, grudnia 24, 2012

Magazyn Urwiskowo nr 4 Zima

Czasami lepiej późno niż wcale:) ukazał się wczoraj kolejny numer Magazynu Urwiskowo!!
Zapraszam do lektury!! A znajdziecie w nim dużo ciekawych propozycji świątecznych ozdób oraz przepisów na słodkości:)!!
http://issuu.com/urwiskowo/docs/magazyn-urwiskowo-4-2012-zima






a w numerze kursik jak zrobić małą, zieloną choinkę oraz nowa bajka o Tusi!!






Jeszcze raz Wszystkim życzę cudownych Świąt!!

Basia

środa, grudnia 05, 2012

Tancerki

Rusza delikatnie stopą
Unosi głowę wysoko
Ręką dotyka nieba
Okiem ogarnia wszystko co trzeba

A kto? tancerka...






z masy solnej jak widać można robić nie tylko  aniołki
miłego dnia

z ostatniej chwili nasza Natalka i jej miś biorą udział w konkursie:) na Misia roku 2012
proszę wszystkie ciocie o głosowanie:) mają numer 7!!!
http://madziorowy-kurnik.blogspot.com/2012/12/galeria-misia-u-magbill.html

wtorek, grudnia 04, 2012

Barbelek

 Aniołek, którego mało kto chce idzie do... 


Basi z http://www.druterele.blogspot.com/  za idealne imię- Barbelek zwrócenie uwagi na podobieństwo do stwórcy:) Aniołek nie tylko podobny jest do mnie:) co śmiem stwierdzić również do Pani Barbary!!
Tak, więc proszę Panią Basię o adres i cierpliwość, aż doczłapię się na pocztę :)

dziękuję wszystkim, za udział w zabawie i bardzo dziękuję za ostatnie komentarze do moich prac!! są dla mnie ogromnie ważne!!Każdy nawet malutki uśmieszek zostawiony przez stałych czytelników, jak i podczytywaczy, którzy wpadają tylko na chwilę jest dla mnie ważny. Staram się na każdy komentarz odpowiadać Wam indywidualnie i jest mi miło kiedy dostaje różne zapytania na @. Dziękuję za wszystkie wyróżnienia ostatnio zebrało mi się kilka i czekają, aż poślę je dalej w świat.
Dziękuję bardzo za to, że jesteście:)
a teraz idę spać, bo  lekko zmęczona jestem:)
dobrej nocy
Basia

z ostatniej chwili nasza Natalka i jej miś biorą udział w konkursie:) na Misia roku 2012
proszę wszystkie ciocie o głosowanie:) mają numer 7!!!
http://madziorowy-kurnik.blogspot.com/2012/12/galeria-misia-u-magbill.html

poniedziałek, grudnia 03, 2012

Lampion na roraty

Lampion na roraty zrobiliśmy tak:
potrzebujemy: drucik, świeczkę, klej, sól, słoik



na słoiku malujemy klejem wzorek, jaki chcemy uzyskać np. gwiazdkę

wysypujemy klej solą, usuwając nadmiar, pozostawiamy do wyschnięcia, podobnie robimy z drugiej strony
na koniec przymocowujemy rączkę z drucika, oplatamy i zabezpieczamy drut tak by nas nie ukuł, przymocowujemy szyszki i kokardkę:)

i zapalamy świeczkę

pozdrawiam 
Basia

niedziela, grudnia 02, 2012

Adwent rozpoczęty

Pierwsze zadania z kalendarza adwentowego wykonane- wczoraj wykonaliśmy pierwsze choinki, dziś robiliśmy lampion i upiekliśmy pyszne rogaliki i jak zwykle ostał się tylko jeden do zdjęcia, bo to rogaliki szybko znikające. 





Zrobiliśmy lampion na roraty

jutro kursik jak zrobić taki inny lampion:)

i bardzo, bardzo dziękuję za tyle miłych komentarzy!! cieszę się, że choinka tak Wam się podobała:)
miłej nocki:)
Basia

czwartek, listopada 29, 2012

Choinka biała jak śnieg czy wszystko złoto co się świeci?

Jako pierwsza powstała ta dama:) uwielbiam ją!! będzie stała w jadalni na honorowym miejscu. Jak Wam się podoba?
Choinkę można u mnie zamówić, jest idealną ozdobą do biura, salonu, domu, niemal w każdym wnętrzu czuje się dobrze i dobrze wygląda!! zamówienia proszę składać na florysztuka@gmail.com







 Miłego dnia:)

środa, listopada 28, 2012

Kalendarz Adwentowy

Czas oczekiwania, dla wszystkich w naszym domu jest bardzo istotny. Ja czekam i dzieci czekają dlatego też:

Krok po kroku przygotowaliśmy kalendarz adwentowy- orzechowe zawieszki wykorzystamy ponownie, kiedy będziemy ubierać choinkę!!
Każdy orzeszek dostał numerek od 1-24, w pudełeczku mam kartki z zadaniami- przyporządkowane do dni adwentu. Zadania są przeróżne od wyspania się do południa po wspólne gry i oglądanie telewizji, dni bez słodyczy i robienie pierniczków:) Maluchy już się doczekać nie mogą soboty!!
A powstawał mniej więcej tak:)

Do gałązek wierzby i sosny przytwierdzonych do specjalnego haka pod sufitem przywiesiliśmy orzeszki z numerkami i czekamy na wielkie odliczanie!!









Miłego odliczania:)
Basia





wtorek, listopada 27, 2012

zawieszka z orzecha-kursik

Zbliżamy się do Adwentu. Czas oczekiwania na przyjście na świat Pana Jezusa możemy sobie umilić   wszelkimi pracami plastycznymi:)
Dziś jak sprytnie zrobić ozdobę z orzechów na choinkę, a jutro pokażę Wam jeszcze inne ich zastosowanie:)

Potrzebujemy orzechy włoskie oraz koraliki do zakupienia w każdej drogerii.


Potrzebujemy również sznureczek lub włóczkę, ja wybrałam białą.

klej na gorąco w markecie możemy kupić  również złoty

Wełenkę przetykamy przez koralik i klejem przytwierdzamy do orzecha.




no banał, prawda?
do jutra:)
Basia

niedziela, listopada 25, 2012

Dzień Misia- wychowani przez misia






25 listopada to „Światowy Dzień Pluszowego Misia”.

 Od dobrych czterech lat rządzi
naszym życiem mały brązowy miś…ten miś ratuje nas z
najgorszej opresji, rozwiązuje problemy nie do
rozwiązania, utula czasem lepiej niż mama i daje
ogromne poczucie bezpieczeństwa. Natka miała 5
miesięcy jak dostała pierwszego misia, który zresztą
szybko wypadł z wózka, równało się to z ogromną
rozpaczą i parogodzinnymi poszukiwaniami, a skończyło
na zakupie kolejnego misia. Większy misiu skradł serce
kruszynki, był czas że byli niemal równi. Gdzie
dziewczynka tam i misiu. Misiu wylizany, wyciamkany,
przytulany tysiące razy. Kolejny członek rodziny, bo bez
misia nie zjem, nie wykąpie się, nie zasnę, nie wyjdę z
domu, nie wsiądę do auta, a potem nie pójdę do
przedszkola.
Misiu mojej córeczki nauczył mnie pokory, nauczył
dyscypliny i porządku. Choć dziś już nauczeni doświadczeniem, że
misia lepiej nie zabierać na zakupy, spacery, zwiedzanie,
bo powroty po niego znacznie wydłużają nasze
funkcjonowanie poza domem, nadal każdy z nas ma w
głowie czerwony alarm, kiedy tracimy go z zasięgu
wzroku. Choć nie ożył jak miś w filmie dla
dorosłych „Ted” jest ogromnie ważną częścią naszej
rodziny, a nie tylko jego właścicielki!! Wszyscy go bardzo
kochamy!!  Dzięki Misiu:)


                                       





a do Urwiskowa możecie wysyłać zdjęcia swoich Misiów, a następnym numerze będzie galeria:)

urwiskowo@tlen.pl


Miłego wieczoru!!

środa, listopada 21, 2012

druty- ocieplacz na kubek

Dwa dni temu pewien Pan powiedział mi że marzenia się spełniają...
Pamiętacie co chciałam dostać na Mikołaja? tak ocieplacz na kubek:) druty miałam w rękach ponad 20 lat temu, jak żyła jeszcze moja mama. Nic nigdy nie zrobiłam, choć moja mama robiła nam sweterki i czapeczki, siostra też robiła sweterki, a ja zawsze chciałam się nauczyć:) no i uczę się, bo zapisałam się na internetowy kurs robienia na drutach http://drutoterapia.blogspot.com/2012/11/kurs-podstaw-robienia-na-drutach.html i uczę się, choć sztywnieją mi palce, nie mam cierpliwości, moje oczka są krzywe, zbyt duże i zbyt małe, ale uczę się, choć druty jakie dostałam od teściowej są straszne, a wełnę mam tylko żółtą:) kurs jest fantastyczny i dobrze się bawię podczas wieczorów, ku zachwytom moich dzieci!! bo "mama jest najzdolniejsza"  i ostrej krytyce męża " bez rewelacji".
No i w sumie jest bez rewelacji, bo widzę jak bardzo jestem w te klocki nieudolna, no ale prezent na Mikołaja zrobiłam sobie sama:) i jest to fantastyczne doświadczenie:) miała być tylko mała wprawka, a udało mi się w nią ubrać kubek:) no i po co Ci to?  no w sumie nie wiem, ale gadżet, który pokazują teraz niemal wszystkie gazety od Twojego Stylu po Tinę:) mam w domu zrobiony własnoręcznie,  z jakim efektem spuśćmy zasłonę milczenia:) no ale chwale się, byłam grzeczna Mikołaj  przyniósł mi prezent wcześniej:) 



tak i parę fotek z mojej ostatniej wycieczki z dziećmi do lasu, zebraliśmy szyszki i patyki na świąteczne ozdoby:)










szukaliśmy Fryderyka




Kacper zdobywca
wylizana lizawka


ja królik, przytulić:)

a teraz wracam do książek:)Miłego dnia:!!
Basia