czwartek, lipca 14, 2011

spacerownik wrocławski

czasy studenckie mam już dawno za sobą, ale w jedno miejsce wracam często i z ogromną przyjemnością, od placu Nankiera we Wrocławiu do Ogrodu Botanicznego zawsze było parę kroków, dlatego wolne chwile czyli tzw. okienka od wiosny do jesieni spędzałam dość często właśnie w Ogrodzie...teraz jestem matką , która ciąga dzieci po muzeach i innych takich, dlatego Ogród zaliczamy trzy razy do roku wiosną, latem i jesienią- tak by nacieszyć oczy barwami , uszy odgłosami , nos zapachami...wczorajsza wycieczka była totalnie spontaniczna, bo przy okazji odwiedzenia urzędu paszportowego....pogoda nam sprzyjała, przy dzieciach pogoda jest istotna:) było idealnie!!!tym razem zaproponowałam wycieczke tematyczną co w praktyce oznaczało ,iż szukamy ciekawych niesamowitości, nie koncentrujemy się tylko na kwiatkach i roślinkach, ale właśnie na dziwnościach w całej ich okazałości i za każde znalezisko był punkt!!kto zebrał najwięcej punktów...hm oczywiści Kacper:)dla Natalii ,której znajdowanie skarbów było równie proste, przegrała paroma punktami:), spacer po Ogrodzie był przede wszystkim spacerem po labiryncie, który tworzyły ścieżki i dróżki...zainteresowanie budziły żaby i motyle, zachwyt budziły fontanny, a tunel czasu ,który funkcjonuje od niedawna w ogrodzie był uwieńczeniem wycieczki i spełnieniem marzeń mojego małego paleontologa.Polecam to cudne miejsce, super czyta się w nim książki:))jeszcze lepiej umawia się na randki z przyszłym mężem:))ale najfajniej jest się przewodnikiem dla własnych dzieci i odpowiada się dzieciom na różne pytania np . mamo dlaczego ten zielony kolor jest wszędzie??on musi być dla roślin ważny........fotosynteza:))mamo dlaczego korzenie tego drzewa wystają na powierzchnie ziemi???...korzenie powierzchniowe:))dobrze ,ze niedawno zadawałam test z teorii botaniki:)) mamo po co są kwiaty???dlaczego ptaki jedzą ziarenka??? i okazuje sie , ze mama jest taka......mądra:))





















Zapraszam do Wrocławia:)

1 komentarz:

megimoher pisze...

piękna fontanna rozsiewająca krople, piękna pompa. No a Mama JEST mądra:-)