...

Wraz z pojawieniem się słońca na niebie rozpoczęliśmy wędrówki po lesie,z których wracamy oczywiście obładowani. W niedziele wróciłam z reklamówką kory, mchu, gałązek,listków bluszczu i piórkami. Wczoraj powstały z tego pierwsze kompozycje wiosenno-wielkanocne,poszły do ludzi od ręki,sprawiając im dużo radości. Sprawianie innym przyjemności jest dla mnie najfajniesze w tym moim świecie flory...


wydmuszki z przepiórczych jajek robiłam sama:)gałązki brzozy zbierałam pod płotem sąsiadów,bukszpan z mojego własnego krzaczka,wszystko oprócz wstążeczki  stworzyła natura i to właśnie uwielbiam;)buziaki dla Was!!
dziękuje za wszystkie odwiedziny i komentarze:))

Komentarze

megimoher pisze…
och, znalazłaś piórko sójki- niebieskie szczęście!
Magda pisze…
No własnie, to co zrobiłas jest takie dziewicze i dlatego mnie urzeka:)

dzieki za te kilka słów na blogu.
masz racje - wybory!!
Wszystko sie tyczy wyborów i o nie rozbija.
Myslisz, że należy się rozpieszczać i wybierać nawet rzeczy które później mogą sprowadzić jakies wyrzuty sumienia?
Hmmm...zastanawiam się, to bardzo kuszące ale i ryzykowne. Nie znam siebie na tyle.

Pozdrawiam i cudownych chwil na łonie natury i z jej dobrodziejstwem! Twórz!
Kamila pisze…
Piórka zgubiła zapewne sójka, mieszkałam kiedyś w sąsiedztwie tych kolorowych ptaszków.

Pozdrawiam
megimoher pisze…
o? usunęłaś mój komentarz czy się nie zamieścił? pisałam o fiołkach;-) i że nie mogę skorzystać z outlooka, bo zapomniałam hasła;-( a chciałabym się z tobą skontaktować w innej sprawie, zawodowej- napisz do mnie na maila, proszę!

Popularne posty