wtorek, marca 29, 2011

...

Wraz z pojawieniem się słońca na niebie rozpoczęliśmy wędrówki po lesie,z których wracamy oczywiście obładowani. W niedziele wróciłam z reklamówką kory, mchu, gałązek,listków bluszczu i piórkami. Wczoraj powstały z tego pierwsze kompozycje wiosenno-wielkanocne,poszły do ludzi od ręki,sprawiając im dużo radości. Sprawianie innym przyjemności jest dla mnie najfajniesze w tym moim świecie flory...


wydmuszki z przepiórczych jajek robiłam sama:)gałązki brzozy zbierałam pod płotem sąsiadów,bukszpan z mojego własnego krzaczka,wszystko oprócz wstążeczki  stworzyła natura i to właśnie uwielbiam;)buziaki dla Was!!
dziękuje za wszystkie odwiedziny i komentarze:))

czwartek, marca 17, 2011


przedstawiam Wam bukiet z jesiennych prac, zamówienie kompozycja w gąbce w kolorze ceglanym, zdobił korytarz w urzędzie miejskim...teraz pogode mamy raczej jesienną niż wiosenną i tak mi sie ten mój bukiecik przypomniał:)
od kwietnia będę podejmuje prace w kwiaciarni na początek na dwie godz dziennie jako pomoc, mi to bardzo odpowiada, bo dzieci nie ucierpią, a ja podejme szkolenie tak bardzo przydatne przy własnej działalności!!czekam tylko na telefon niby wszystko umówione,ale czas pokaże czy właścicielka sie nie wycofa.
miłego dnia!!

wtorek, marca 08, 2011

dzień kobiet

Czy można lubić Dzień Kobiet??no ja lubie:))a dlaczego? sama nie wiem, ale jest to dla mnie miły dzień i generalnie nie w kontekście mężczyzn (bo np. mój wybranek nie obchodzi tego dnia...)lubie ten dzień, bo dzwonią do mnie przeróżne kobiety, koleżanki ,psiółki, znajome i składają mi życzenia, ja dzwonie do innych i jakoś się kręci i miło jest kiedy składamy sobie te życzenia,bo one są szczere, a nie tak jak te męskie wymuszone przez okoliczność dnia...

Z racji Dnia Kobiet dziś bukiet dla nauczycielki do szkoły mojego syna, w sumie zrobiłam dwa (na życzenie rodziców) jeden większy, a drugi ciut mniejszy. Przepraszam za jakość zdjęć, ostatnio nie mam głowy do aranżacji dekoracji ,wiec fotki powstają tam gdzie powstawał mój twór:))

z tymi Tulipankami  były problemy, kupione na bazarze ,po przywiezieniu do domu padły..., przeżyły szok, ale zaraz nastąpiła reanimacja:) i chwile później:) wyglądały lepiej:)
niby tylko tulipanki w gałązkami, ale obie Panie były zadowolone,a rodzicom się podobało:)
a Wam życze wszystkiego co sobie w tym dniu  wymarzycie i kwiatków i perfum i kubełka lodów!!!
uroczego Dnia Kobiet!!